06.04.2012

Cudaki w Garażu! [KRK TRIP]

Start!




WWA
Oczywiście nie wiem jak to się stało, że pakowanie rozpoczęłam dopiero w czwartek o godzinie wczesnej porannej [planowo mieliśmy wyruszyć w południe]. Zamieszanie + ulewa i o 18.00 cudaki spakowane, Arbuz [kocicudak] sprzęty przeróżne... pitupitu, jedziemy! Ciao WWA! Cześć KRK!





KRK
W Krakowie byliśmy przed godziną 00.00 i fru do Garażu, gdzie razem z Niną [klik!] i Piotrkiem [klik!] od razu przystąpiliśmy do działania. Poszło całkiem sprawnie i w piątek o poranku byliśmy w domu u naszych kochanych krakowskich gospodarzy. Zaliczyliśmy parę godzin spania i znowu fru do Garażu na ostatnie poprawki... i nagle zrobiło się ciemno... a później zrobiło się jasno... i otworzyły się wrota do świata cudaków :)

















Działo się, działo!

....przyszli ludzie i zrobiło się bardzo miło. Wturlała się moja kochana zgraja z Warszawy, znajomi i nieznajomi
z Krakowa, dzieciaki, zwierzaki, smakołyki od Smaklicka, pyszne ciasto od Kasi Stefanik, muzyka Piotera, beka czerwonego wina, śmiechyhihy, bańki mydlane i jeszcze dużo by wymieniać. Klimat niezapomniany!






Chciałam Wam wszystkim podziękować* za ten przecudny wieczór, za przemiłe chwile w Krakowie w gronie najmilszych ludzi jakich w życiu poznałam. Jesteście super!

Dzięki! :)

*Szczególne podziękowania dla Jareckiego [bez którego nie dałabym rady tego wszystkiego ogarnąć]
oraz dla Niny Gregier i Piotrka Wojtaszka [organizatorów całej imprezy] za zapał, zaangażowanie,
przeogromne wsparcie i mega pozytywne wibracje! :)

Tralalala widzimy się na finisażu pod koniec kwietnia [prawdopodobnie 27.04] ;)

PS. Więcej zdjęć z imprezy znajdziecie u Piotra Kierata,
który strzelał ze swojego aparatu i przygotował zacną fotorelację [klik!]
i u mnie na fb [klik!]

klik! blog Garażu / proste kreski / wydarzenie na fb / fotografia Piotr Kierat / Pioter / Smaklick /


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...